Wprowadzenie – człowiek w epoce rewolucji
Współczesny człowiek coraz intensywniej przekształca samego siebie, dążąc do przezwyciężenia biologicznych ograniczeń. Rozwój neurotechnologii, inżynierii genetycznej i sztucznej inteligencji otwiera drogę do stworzenia nowego typu istoty – człowieka ulepszonego, a nawet postczłowieka. Jak zauważa Harari (2018), celem ludzkości w XXI wieku nie jest już tylko zdrowie i dobrobyt, ale nieśmiertelność, szczęście i boskość.
W tym kontekście warto postawić pytanie o przyszłość psychologii – czy nadal będzie potrzebna, a jeśli tak, to jak bardzo się zmieni?

Transhumanizm – wizja przekroczenia człowieka
Transhumanizm, określany też jako H+, to nurt filozoficzny i kulturowy postulujący radykalną transformację człowieka przy użyciu technologii. Jego celem jest przezwyciężenie cierpienia, śmierci, a nawet moralnych i poznawczych ograniczeń ludzkiej natury (Prisco, 2013). Człowiek przestaje być tylko dziełem natury, a staje się projektem do przebudowy. W tej wizji pomoc psychologiczna może jawić się jako anachronizm – skoro emocje i tożsamość mają zostać technicznie „naprawione”.
Manifest Maxa More – projekt ulepszenia człowieka
Max More w swoim futurystycznym „Liście do Matki Natury” wskazuje na siedem głównych poprawek, jakie ludzie zamierzają wprowadzić do swojej konstrukcji. Obejmują one m.in. eliminację starzenia się i śmierci, rozszerzenie zmysłów, zwiększenie zdolności poznawczych, a także przebudowę emocji i motywacji (More, 1999). Szczególnie interesująca z perspektywy psychologii jest poprawka szósta, w której autor postuluje gruntowną przebudowę emocji, ich „udelikatnienie” oraz wyeliminowanie potrzeby dogmatycznej pewności. W takiej wizji nie ma już miejsca na cierpienie psychiczne, a przynajmniej wydaje się, że może zostać ono wyeliminowane technologicznie.
Psychika ulepszona – czy wolna od cierpienia?
Chociaż transhumanizm zakłada optymistyczną wizję eliminacji cierpienia, nie oznacza to automatycznie, że człowiek ulepszony będzie wolny od problemów egzystencjalnych. Jak zauważa Harari (2018), nowoczesna cywilizacja, mimo swoich osiągnięć, cierpi na głębszy niż kiedykolwiek kryzys egzystencjalny. Jeśli emocje zostaną „udoskonalone”, a decyzje moralne będą podejmowane przez algorytmy, człowiek może zatracić kontakt z własnym wnętrzem. Utrata sensu, poczucie alienacji czy pustki to wyzwania, które będą wymagały nowego rodzaju wsparcia psychologicznego.
Sumienie jako algorytm – koniec podmiotowości?
W transhumanistycznych wizjach moralność zostaje zredukowana do matematycznego algorytmu. Harari (2018) sugeruje, że przyszłość człowieka będzie oparta nie na intuicji i wewnętrznych przeżyciach, lecz na analizie danych zbieranych przez urządzenia cyfrowe. W efekcie to nie człowiek, ale system zdecyduje, co jest dobre, a co złe. Tym samym zaniknie potrzeba kształtowania sumienia – jednej z podstaw pracy psychologa. Rodzi to fundamentalne pytanie: czy nadal można mówić o człowieku jako istocie moralnej?
Psychologia humanistyczna – wartości zagrożone
Psychologia humanistyczna, reprezentowana przez takich autorów jak Carl Rogers czy Viktor Frankl, zakładała, że człowiek potrzebuje autentyczności, wolności i sensu życia, aby osiągnąć pełnię rozwoju (Frankl, 2009). W świecie, gdzie algorytmy decydują o naszych wyborach, a emocje są farmakologicznie regulowane, te wartości mogą zostać zmarginalizowane. A jednak to właśnie one stanowią o naszym człowieczeństwie. Dlatego psychologia – nie jako zestaw procedur, ale jako etyczny dialog z osobą – będzie potrzebna bardziej niż kiedykolwiek.
Fukuyama – ostrzeżenie przed postczłowiekiem
Francis Fukuyama (2004) ostrzega, że rewolucja biotechnologiczna może doprowadzić do powstania nowej formy istoty – szczęśliwej i zdrowej, ale pozbawionej cech, które czynią nas ludźmi: zdolności do wyboru, miłości, cierpienia, relacji. W takiej rzeczywistości psychologia może zostać zredukowana do narzędzia kontroli lub optymalizacji. Jeśli jednak chcemy ocalić godność i podmiotowość, psycholog będzie ostatnim strażnikiem człowieczeństwa.
Psycholog przyszłości – kim powinien być?
W świecie transhumanizmu psycholog nie będzie już jedynie terapeutą, ale filozofem i przewodnikiem w obliczu złożonych problemów tożsamościowych. Pomoże jednostkom zachować poczucie integralności w obliczu wielości ciał, umysłów i danych. Jego rola przesunie się w stronę wsparcia egzystencjalnego – poszukiwania sensu, tworzenia relacji, rozumienia siebie poza biotechnologicznym projektem.
Ulepszony człowiek przyszłości nie przestanie być istotą potrzebującą sensu, tożsamości i relacji. Choć jego ciało i mózg zostaną udoskonalone, problemy psychiczne przyjmą nowe, bardziej złożone formy. Psychologia nie straci racji bytu – zmieni się jej charakter. Z nauki o zaburzeniach przekształci się w sztukę bycia człowiekiem w erze postczłowieczeństwa.
Autorka: A.P.
Bibliografia
Frankl, V. E. (2009). Człowiek w poszukiwaniu sensu. Wydawnictwo Czarna Owca.
Fukuyama, F. (2004). Koniec człowieka. Konsekwencje rewolucji biotechnologicznej (B. Pietrzyk, tłum.). Znak.
Harari, Y. N. (2018). Homo deus. Krótka historia jutra. Wydawnictwo Literackie.
More, M. (1999). List do Matki Natury.Prisco, J. (2013). Transcendent Engineering, w: More, M., Vita-More, N. (Red.), The Transhumanist Reader (s. 240). Wiley-Blackwell.
