„Łączę kreatywność z precyzją”. Rozmowa z Adrianną Świniarską – higienistką i technikiem dentystycznym, prelegentką Warsaw Dental Medica Show 2025

Od 4 do 6 września 2025 r. Warszawa będzie gospodarzem 8. edycji Warsaw Dental Medica Show – międzynarodowych targów i kongresu dla stomatologii i medycyny estetycznej. W programie kongresowym znalazła się m.in. ścieżka „Leczenie nakładkowe od A do Z”, w ramach której Adrianna Świniarska poprowadzi warsztat „procedura gabinetowa i laboratoryjna” w Sali Konferencyjnej 2 (Hala F). To spotkanie poświęcone będzie praktycznym aspektom terapii alignerami – od dokumentacji i planowania biomechaniki po współpracę z laboratorium.

Skąd wzięła się Pani pasja do pracy w zawodzie higienistki i technika dentystycznego? Czy pamięta Pani moment, kiedy wiedziała już, że to „to”?
Od zawsze ciągnęło mnie do białych fartuchów – i nie chodziło wcale o karierę w laboratorium chemicznym, tylko o ten stomatologiczny błysk w oku. Z jednej strony mam w sobie instynkt precyzyjnego majsterkowicza, z drugiej – potrzebę twórczej pracy, więc postanowiłam połączyć jedno z drugim. Pierwszy krok to techniki dentystyczne, które ukończyłam, a jako ciekawostkę dodam, że na zajęciach z modelarstwa i rysunku często pomagałam koleżankom – podobno miałam „dobrą rękę” do detali. I tak, trochę z pasji, a trochę z wrodzonej potrzeby perfekcji, trafiłam do zawodu, w którym mogę łączyć kreatywność z precyzją

Z jakimi mitami o pracy higienistki stomatologicznej najczęściej się Pani spotyka – i jak Pani je przełamuje?
Najczęstszy mit? Że higienistka stomatologiczna tylko ‘czyści zęby’ albo podaje lekarzowi narzędzia. W rzeczywistości to zawód wymagający ogromnej wiedzy, precyzji i umiejętności pracy z pacjentem – zarówno w gabinecie, jak i poza nim, kiedy edukujemy w zakresie profilaktyki. Spotykam się też z przekonaniem, że to praca powtarzalna – a tymczasem każdy pacjent jest inny, ma inne potrzeby i wyzwania, więc nuda nam nie grozi.

Jednostka higieny stomatologicznej to nieodłączny element zespołu stomatologicznego – i kluczowy moment w profilaktyce. To tutaj sprawdzamy, na jakim etapie jest pacjent, edukujemy go, wkładamy całe serce w to, by wyniósł z gabinetu coś więcej niż ‘odbytą wizytę’. Chodzi o to, by potrafił i chciał wprowadzić w życie te umiejętności, które pozwolą mu dbać o zdrowie jamy ustnej na co dzień, a nie tylko od przeglądu do przeglądu.

Jak wygląda Pani dzień pracy – czy da się pogodzić laboratorium, gabinet, a do tego jeszcze szkolenia?
Oj, bardzo! Mój grafik jest napięty, ale uwielbiam swoją pracę – to moja pasja. Łączenie pracy w gabinecie, laboratorium i prowadzenia szkoleń daje mi ogromną satysfakcję, bo każdy dzień wygląda inaczej. Mogę spełniać się kreatywnie, prowadzić pacjentów przez całe leczenie, szkolić zespoły stomatologiczne i wkładać w to całe serce. To, że mogę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, jest dla mnie ogromną wartością. A przy dobrej organizacji znajduję też czas na siebie i swoje inne pasje – bo równowaga jest równie ważna, jak perfekcyjny uśmiech. 

Czy są w tej pracy momenty, które dają szczególną satysfakcję? Co najbardziej cieszy Panią w kontakcie z pacjentem lub zespołem?
Ogromnie  cieszy mnie to, że mogę dzielić się tym, co mam w sobie najlepsze – chęcią pomagania innym. Z tego czerpię największą satysfakcję i motywację do działania. Nic nie daje mi tyle radości, jak szczery uśmiech pacjenta czy wdzięczność zespołu, z którym pracuję. To właśnie te małe, codzienne momenty przypominają mi, dlaczego wybrałam tę drogę i dlaczego wciąż robię to z takim zaangażowaniem.

Czy są jakieś trendy w stomatologii, które szczególnie Panią ciekawią lub inspirują w ostatnim czasie?
Dla mnie numerem jeden jest zdecydowanie leczenie nakładkowe. To technika, która rozwija się w niesamowitym tempie i coraz częściej słyszy się, że w wielu gabinetach zaczyna wypierać aparaty stałe. I trudno się dziwić – jest komfortowa dla pacjenta, precyzyjna, a dzięki cyfryzacji możemy planować leczenie z ogromną dokładnością. Od czasów nauki najbardziej fascynowała mnie ortodoncja i to, jak ogromne zmiany można wprowadzić w uśmiechu i w pewności siebie pacjenta. Postęp technologiczny w tej dziedzinie jest inspirujący i sprawia, że nasza praca staje się jeszcze skuteczniejsza i ciekawsza.

Jest Pani aktywna edukacyjnie – jak Pani zdaniem zmienia się podejście do kształcenia higienistek i techników w Polsce?
Bardzo cieszy mnie, że dziś edukacja higienistek i techników zyskuje nową energię – w dużej mierze dzięki mediom społecznościowym i trendom z TikToka. Mamy dostęp do wielu wartościowych profili, które potrafią w ciekawy i przystępny sposób przekazywać wiedzę. Na szkoleniach również czuć tę świeżość – coraz częściej spotykamy się z otwartością na nowe technologie i wymianę doświadczeń między pokoleniami. Bardzo się cieszę, że mogę w tym uczestniczyć, m.in. jako prelegentka na tegorocznych targach. Wierzę, że my, młodsze pokolenie, mamy wiele do przekazania – to nasz czas i nasze technologie. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że możemy uczyć się od siebie nawzajem, niezależnie od wieku czy stażu pracy.

Gdyby miała Pani zachęcić młodą osobę do wejścia w świat stomatologii, to co by jej Pani powiedziała?
Nie bój się. Daj sobie czas i przestrzeń na odkrycie swojej drogi w stomatologii. Szukaj tego, co Cię naprawdę fascynuje, i gdy to znajdziesz – wejdź w to na 100%. Czerp radość z pracy, baw się nią i żyj nią tak, by stała się Twoją pasją. A jeśli okaże się, że to jednak nie to, też jest w porządku – wykorzystaj ten czas na obserwację i wybierz ścieżkę, która będzie dla Ciebie najlepsza.

A prywatnie – co Panią relaksuje, inspiruje, daje nową energię poza zawodowym światem?
Uwielbiam zwierzęta – mam dwa koty i pieska, które żartobliwie nazywam moimi dzieciakami. Uczą mnie spokoju, uważności i tego, że każdy ma prawo iść własną drogą… zwłaszcza koty. Poza tym ogrom energii daje mi mój trener, który pokazał mi, że ćwiczenia mogą być przyjemne, ciekawe i mieć także wymiar medyczny – uczą słuchania swojego ciała, korygowania postawy i działania bez presji, ale z dyscypliną. Ostatnio zafascynowały mnie również sztuki walki, a dodatkowo wróciłam do tańca. Lubię być w ruchu, lubię kiedy coś się dzieje – taka właśnie jestem.

Sylwetka specjalisty

Adrianna Świniarska – dyplomowana higienistka stomatologiczna i technik dentystyczny z ponad 12-letnim doświadczeniem w pracy laboratoryjnej oraz 10-letnią praktyką kliniczną. Pracuje w gabinetach stomatologicznych jako higienistka, wspierając lekarzy nie tylko podczas wizyt pacjentów, ale przede wszystkim w planowaniu kompleksowego leczenia ortodontycznego. Równolegle działa w laboratorium, gdzie szczegółowo analizuje dokumentację diagnostyczną i materiały zbierane wspólnie z lekarzami, co pozwala na precyzyjne i przewidywalne prowadzenie terapii nakładkowych. Na co dzień pozostaje w stałym kontakcie z zespołami lekarskimi, łącząc perspektywę kliniczną i techniczną. Prowadzi laboratorium, w którym powstają autorskie alignery, oraz prowadzi szkolenia dla lekarzy i higienistek w zakresie leczenia nakładkowego.

Gdzie i kiedy?

Warsaw Dental Medica Show 2025
Kiedy: 4–6 września 2025 r.
Gdzie: Warszawa (Hala F – Sala Konferencyjna 2)

Wywiad zrealizowany w ramach współpracy z Organizatorem Targów Warsaw Dental Medica Show 2025- Ptak Warsaw Expo sp.z o.o.

1 komentarz do “„Łączę kreatywność z precyzją”. Rozmowa z Adrianną Świniarską – higienistką i technikiem dentystycznym, prelegentką Warsaw Dental Medica Show 2025”

  1. Odnośnik zwrotny: Warsaw Dental Medica Show 2025 – trzy dni, które zmieniły spojrzenie na stomatologię - N-MEDICA Magazine

Możliwość komentowania została wyłączona.

Przewijanie do góry