Medycyna coraz częściej sięga po rozwiązania podpatrzone w świecie przyrody. Tak powstała biomimetyka – dziedzina, która inspiruje się naturą, by tworzyć nowe technologie. Najnowszym przykładem jest chiński klej do kości, inspirowany zdolnością ostryg do przywierania do skał w wilgotnym i niesprzyjającym środowisku morskim. Ostrygi, które od milionów lat przetrwały dzięki własnemu naturalnemu spoiwu, stały się punktem odniesienia dla rozwiązania jednego z wyzwań współczesnej chirurgii.
Chiński klej do kości
Media obiegła wiadomość o wynalazku naukowców z Zhejiang University w Chinach. Opracowali oni substancję roboczo nazwaną Bone-02, inspirowaną zdolnością ostryg do przywierania do skał nawet w wilgotnym i niesprzyjającym środowisku morskim.
Według doniesień, Bone-02 potrafi skleić fragmenty kości w 2–3 minuty, działa skutecznie w wilgotnym, krwawym środowisku i jest biodegradowalny – z czasem wchłania się w organizmie, a jego miejsce zastępuje nowa tkanka kostna. Testy laboratoryjne wykazały, że klej wytrzymuje znaczne obciążenia mechaniczne (m.in. ściskanie do 10 MPa).
Pierwsze próby kliniczne przeprowadzono już na około 150 pacjentach, a wyniki – według chińskich źródeł – były obiecujące: krótszy czas gojenia i mniejszy ból pooperacyjny. Brzmi jak przełom.

Klej do kości – przełom czy przedwczesna sensacja?
Choć wyniki brzmią obiecująco, trzeba zachować ostrożność. Informacje o Bone-02 pochodzą na razie głównie z mediów (Global Times, Interesting Engineering, NDTV). Nie opublikowano jeszcze recenzowanego artykułu naukowego, który szczegółowo przedstawiłby metodologię i wyniki badań.
To oznacza, że nie można jeszcze mówić o końcu śrub i płytek w ortopedii. Aby nowa technologia stała się standardem, konieczne są lata badań klinicznych, certyfikacji i porównań z obecnymi metodami. Historia klejów chirurgicznych pokazuje, że droga od obiecującej substancji do codziennego użycia w szpitalach jest długa.
Kleje chirurgiczne – wcześniejsze doświadczenia
Choć Bone-02 budzi ogromne zainteresowanie, sama idea stosowania klejów w medycynie nie jest nowa. Klejenie tkanek stosuje się od lat, szczególnie w pracy z naczyniami krwionośnymi i tkankami miękkimi.
Kleje fibrynowe – naturalny skrzep w tubce
Kleje fibrynowe to biologiczne preparaty oparte na białkach krwi: fibrynogenie i trombinie. Ich działanie naśladuje naturalny proces krzepnięcia – powstaje skrzep fibrynowy, który łączy tkanki i tamuje krwawienie.
Znalazły zastosowanie w kardiochirurgii, w operacjach naczyń oraz przy zamykaniu ubytków w sercu noworodków. Choć są dobrze tolerowane przez organizm, mają ograniczoną wytrzymałość mechaniczną, dlatego nie nadają się do tkanek poddawanych dużym obciążeniom, jak kości.
Kleje cyjanoakrylowe – szybkie i mocne
Inną grupę stanowią syntetyczne kleje cyjanoakrylowe (spokrewnione z popularnym „super glue”). W medycynie stosuje się je do zamykania ran skórnych, a także w zabiegach wewnątrznaczyniowych, np. do embolizacji nieprawidłowych naczyń krwionośnych.
Przykładem jest system VenaSeal™, gdzie klej cyjanoakrylowy zamyka niewydolne żyły w leczeniu żylaków. Terapia jest skuteczna, ale niesie ryzyko działań ubocznych, takich jak reakcje zapalne czy powikłania zakrzepowe.
Łatki hemostatyczne – hybrydowe rozwiązania
Na rynku dostępne są także tzw. łatki hemostatyczne (np. TachoSil) – gąbki kolagenowe pokryte fibrynogenem i trombiną. Po przyłożeniu do krwawiącej powierzchni aktywują proces krzepnięcia i uszczelniają tkanki. Stosuje się je, gdy tradycyjne szycie jest trudne lub niemożliwe.
Czego uczy historia klejów medycznych?
Doświadczenia z klejami fibrynowymi, cyjanoakrylowymi czy hemostatycznymi pokazują, że koncepcja „klejenia” w chirurgii ma solidne podstawy naukowe i praktyczne. To nie jest fantazja – to technologia stosowana od lat.
Jednocześnie praktyka uczy, że każda nowa substancja wymaga czasu, badań i testów zanim stanie się standardem. Wiele klejów sprawdza się świetnie w laboratorium, ale dopiero badania kliniczne pokazują ich realną wartość i bezpieczeństwo.
Przyszłość: klej zamiast śrub?
Jeśli Bone-02 przejdzie wszystkie etapy weryfikacji, może odmienić sposób leczenia złamań. Potencjalne korzyści są ogromne:
- szybsze gojenie,
- brak konieczności usuwania metalowych implantów,
- mniejsze ryzyko powikłań u pacjentów starszych.
Na razie jednak Bone-02 pozostaje obiecującym prototypem. To przykład, jak biomimetyka – inspirowanie się naturą – może prowadzić do rozwiązań, które jeszcze niedawno wydawały się nie do pomyślenia.
Źródła:
- Global Times: China develops Bone-02 bone glue
- Interesting Engineering: China’s oyster-inspired bone glue
- NDTV Science: Chinese scientists unveil bone glue
- ScienceDirect: Use of fibrin glue in cardiovascular surgery
- BMC Cardiovascular Disorders: Fibrin glue effectiveness in cardiac surgery
- Phlebology: Cyanoacrylate closure (VenaSeal) for varicose veins
To również może Cię zainteresować:
